Mikołaja nie ma!
- newgenerationofdav
- 24 lut
- 1 minut(y) czytania
Czy rozmawiałeś z dzieckiem, które jest już uświadomione o tym, czy wolało by znać prawdę - że Mikołaja nie ma?
Swoim dzieciom nie mówiłem, że jest ale też nie zaprzeczałem.
Odetchnąłem z ulgą, gdy któregoś roku rodzice zaproponowali w ramach Mikołajek jakieś warsztaty, czy wyjście na #tańcobajkę jak to jest w tym roku. Zapraszanie Mikołaja do przedszkola musi dzieciom nieźle mącić w głowie…
W czasach mojego dzieciństwa wiązało się to ze stresem i powiedzeniem wierszyka, czy piosenki do mikrofonu publicznie, siedząc na kolanach starszego Pana (inaczej prezent mógł być mi nie przyznany).
Niby nic złego się nie dzieje, ale zawsze jest to mijanie się z prawdą, a każde mijanie się z prawdą, kształtuje coś w dziecku, w którym wszystko się wtedy kształtuje !
Czy dzieciom jest to potrzebne ?
Czy na tym polega ta Magia Świąt ?
Albo motywowanie zachowania dzieci prezentami (kiedyś rózgą).
„Jak będziesz grzeczny …!” (Nie rozumiem słowa grzeczny )
Skoro jako rodzice jesteśmy dziś bardziej świadomi potrzeb dziecka, pomyślmy też o tym!
(Fot.Paweł Skrzek - ostatni Mikołaj w Pozwalamy dzieciom , w 2020 były ograniczenia w zapraszaniu zewnętrznych gości, więc wbiłem się w strój biskupa)
Późnij to już jak wyżej nadmieniłem nie odwiedzał na nikt udający czy świętego czy tego bardziej komercyjnego Mikołaja !
Gdy wyrastamy z wiary w świętego Mikołaja, zostaje wiara w Jezusa, a w dziecku może być podejrzenie, że z Nim jest podobnie, jak z tym wmawianym przez rodziców dobrym człowiekiem, dającym prezenty. @liderzy wśród fanów
Pokaż mniej
— w świątecznym nastroju z użytkownikiem Paweł Skrzek w: Pozwalamy Dzieciom Niepubliczne Przedszkole.



Komentarze